|
Blog > Komentarze do wpisu
jeszcze nie koniec
dzisiaj też sesji odwrotu nie było. Rynek kierowany praktycznie przez 5 spółek nie może zacząć spadać w dniu w którym te spółki, mierzone indeksem WIG5 idą w górę. WIG20 spadł dziś o 0,70%, a WIG5 urósł o 0,42%. Będąca w najgorszej sytuacji z tej piątki TP SA w końcu po kilkudniowej walce spada na zamknięciu do poziomu najniższego od lat i dzieje sie to przy obrocie 3 razy mniejszym niż wczoraj. Przy zmianach trendu tak sie rynek nie zachowuje. Na akcjach z WIG20 obrót był dziś najmniejszy od 28 kwietnia. Może to po części dlatego, że rynek sie zaczął walić pod koniec sesji, a wcześniej atakował 1900 przy obrotach dość małych. Nagły wzrost obrotów w części mocno spadkowej oczywiście potwierdza skłonność rynku do spadków. Możliwe więc że jutro klamka zapadnie. Ale dzisiaj jeszcze nie zapadła. Bo nie dość, że aktywność rynku malała, a nie rosła, to jeszcze na dodatek nie wpadliśmy poniżej ostatnich dołków na WIG20.
Dopóki nie zejdziemy poniżej 1823 sytuacja jest remisowa. Byki straciły przewagę i to wszystko. Jeśli jutro 1823 sie obroni to równie dobrze możemy znowu, jeszcze raz zawrócić w stronę 1920. Chociaż oczywiście sytuacja w USA obecnie tego nie ułatwia. Ale przecież jutro kontrakty w USA znowu mogą być na zielono. Tam dzisiaj S&P jednak obronił sie przed zejściem poniżej 900. Tam też jeszcze nic tak naprawdę nie pękło. Jest blisko, ale z drugiej strony ciągle jest to do wybronienia dla byków. czwartek, 07 maja 2009, cni
TrackBack
|